Pokazywanie postów oznaczonych etykietą marketing. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą marketing. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 17 listopada 2025

Jak Zarabiać Pieniądze w Programach Partnerskich Bez Strony Internetowej? Cz.1 /Adrian Gonet Autor

Wśród tych strategii jest oczywiście E-mail marketing, promocja offline, pisanie e-booków, publikowanie e-zinów (czasopismo elektroniczne na e-mail), oraz angażowanie się w dyskusjach online, takich jak fora dyskusyjne, czy grupy dyskusyjne Google.

E-mail Marketing 

E-mail marketing jest strategią, która nie wymaga zakładania serwisu internetowego. E-mail marketing jest najbardziej popularną strategią zarabiania pieniędzy w Programach partnerskich i jest bardzo skuteczny, ponieważ pozwala budować psychiczną więź z klientami, która gwarantuje skuteczną sprzedaż, umożliwia podtrzymywanie stałego kontaktu, który daje możliwość długotrwałej sprzedaży.

E-mail marketing wiąże się jedynie z utrzymaniem Listy adresowej (e-maile) i dostarczaniem wartościowej, ciekawej treści Twoim klientom, która powinny być powiązana tematycznie z Twoimi produktami partnerskimi, oraz z Programem partnerskim, który będziesz promować. Twoje materiały edukacyjne powinny pomagać klientom w rozwiązywaniu ich problemów, powinny być pomocne w spełnianiu ich pragnień i potrzeb.

W e-mail marketingu bardzo ważne jest, abyś nie przesadzał z informacjami promocyjnymi, ponieważ będzie to irytujące dla większości Twoich klientów, którzy mogą przez to wypisywać się z Twojej Listy adresowej. Lepiej jest tworzyć e-maile, które nie są bezpośrednią, nachalną informacją o ofercie, ale zawierają wartościową treść i w odpowiednich miejscach umieszczać krótkie reklamy tekstowe w których należy wstawić linki do oferty produktu partnerskiego. W treści Twojego e-maila możesz wstawić od 1 do 4 reklam tekstowych.

Wyróżnij je niebieskim kolorem, aby Twój klient wiedział, że jest w nich ukryty link do oferty Twojego produktu partnerskiego.

Szczególnie ważne jest, abyś na samym początku zbudował dobre relacje z Twoją Listą adresową. Ludzie będą częściej otwierali Twoje e-maile jeśli będziesz kojarzył im się z dostarczycielem bardzo wartościowej i najlepiej unikalnej treści, którą tylko Ty masz do zaoferowania.

Bardzo duże znaczenie w e-mail marketingu mają Tytuły e-maili, ponieważ decydują o tym, czy Twój klient w ogóle wejdzie na Twojego e-maila i go przeczyta.

Najskuteczniejsze Tytuły e-maili, to takie, które:

wzbudzają emocje

szokują

dają dużą korzyść

wzbudzają zainteresowanie

zawierają liczby

są krótkie

są newsem

są osobiste

Pamiętaj aby nie stosować tych samych Tytułów wielokrotnie. Najskuteczniejsze Tytuły e-maili wykorzystywane wiele razy na tej samej grupie klientów tracą na skuteczności.
 
Promocja Offline

Warto wykorzystać możliwości jakie daje prasa i dotrzeć do dużej grupy ludzi. Możesz napisać ogłoszenie dla prasy, albo zastosować specjalną metodę wykorzystywaną przez Joe Vitale, którą opisuje w swojej książce "Hipnotyczny Marketing" i która polega na pisaniu darmowych informacji prasowych, w których należy w odpowiedni, dyskretny sposób umieścić link do strony ofertowej produktu.
 
Pisanie Darmowych E-Booków

Jeśli jesteś dobrym pisarzem, to darmowe e-booki mogą być dla Ciebie świetnym sposobem promocji produktów partnerskich w przypadku braku strony internetowej. Tak samo jak w przypadku e-maili i e-Zinów Twoje e-booki powinny być bardziej edukacyjne i jeśli nie będziesz za bardzo starał się w nich promować produktu, to czytelnicy docenią Twoją pracę.

Treść Twojego e-booka również powinna być powiązana tematycznie z produktem partnerskim, który chcesz sprzedać za jego pomocą. Link kierujący do oferty produktu partnerskiego powinien być umieszczony na końcu Twojego e-booka, wraz ze zdaniem zachęcającym do przejścia na stronę ofertową.

Jeśli nie masz talentu do pisania, to możesz wykorzystać gotowe e-booki, które udostępnia Program partnerski Złote Myśli. W panelu partnerskim, można wygenerować każdy e-book, w skróconej wersji, który dostępny jest w księgarni internetowej Złote Myśli. Jeśli wolisz sam pisać darmowe e-booki, możesz skorzystać z bardzo prostego narzędzia Google, które znajdziesz wpisując w przeglądarce Google słowo Docs.

Twój e-book nie musi być długi, wystarczy 20-30 stron.

Publikuj e-Ziny

E-zin, to darmowa prasa elektroniczna, wysyłana na skrzynkę e-mailową Subskrybenta za pomocą Autorespondera (system do wysyłania e-maili). Najczęściej publikowane są co 2 tygodnie, lub co miesiąc. E-ziny, to artykuły zawierające kompletą treść na dany temat. Są świetnym sposobem na budowanie więzi z klientami, oraz na promocję produktów partnerskich poprzez umieszczanie w treści e-maili linków do stron ofertowych produktów.

Możesz zwiększyć skuteczność Twojego Marketingu partnerskiego i przekazać za darmo artykuły właścicielom serwisów informacyjnych, których tematyka powinna być powiązana tematycznie z Twoimi artykułami. Pod każdym artykułem wstaw link do własnej strony reklamującej produkt partnerski. Link, którego umieścisz na swojej stronie reklamującej dany produkt powinien przekierować klienta na stronę w której będzie mógł dokonać zakupu produktu. 

Strony Squeeze Page, (pozyskujące e-maile) oraz strony ofertowe, możesz tworzyć za pomocą prostej wtyczki WP Optins.

Ważne jest, aby produkt partnerski także był powiązany tematycznie z Twoimi artykułami. 

Wśród właścicieli serwisów informacyjnych zapotrzebowanie na artykuły jest bardzo duże, dlatego z pewnością znajdziesz chętnych, którzy zgodzą się umieszczać Twoje artykuły na swoich stronach jeśli oczywiście będą ciekawe, wartościowe i najlepiej unikalne.

Nie chcę aby artykuł był zbyt długi, dlatego część 2 będzie poświęcona promocji na forach i grupach dyskusyjnych. 

Pozdrawiam

Adrian Gonet

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

niedziela, 22 grudnia 2024

Początki i rozwój reklamy - Autor Daniel Bartniczuk

Początki reklamy

Starożytne formy reklamy

Pierwsze formy reklamy pojawiły się w starożytności. W starożytnym Egipcie, Grecji i Rzymie używano różnych metod, aby przyciągnąć uwagę potencjalnych klientów. Oto kilka przykładów:

  1. Egipt: Około 3000 lat p.n.e., Egipcjanie stosowali malowidła na papirusie, aby ogłaszać sprzedaż towarów, takich jak niewolnicy czy napoje. Odkryto również inskrypcje na ścianach budynków handlowych.

  2. Grecja i Rzym: W starożytnych miastach greckich i rzymskich używano ogłoszeń malowanych na ścianach budynków. Reklamy te dotyczyły najczęściej igrzysk, wydarzeń kulturalnych i politycznych, a także sprzedaży i usług.

Średniowiecze

W średniowieczu rozwój reklamy był powiązany głównie z handlem. Kupcy używali szyldów i krzyków ulicznych, aby przyciągnąć klientów. W miastach rozwijały się targi, na których kupcy reklamowali swoje produkty poprzez wołanie i pokazy.

Rozwój reklamy drukowanej

Wynalezienie druku

Kluczowym momentem w historii reklamy było wynalezienie druku przez Johannesa Gutenberga w XV wieku. Dzięki ruchomej czcionce możliwe stało się masowe drukowanie materiałów, co zrewolucjonizowało komunikację. Pierwsze drukowane reklamy pojawiły się w formie ulotek i plakatów.

  1. Ulotki i plakaty: Już w XV wieku kupcy zaczęli drukować ulotki i plakaty, aby reklamować swoje towary i usługi. Te proste, ale skuteczne formy reklamy były rozprowadzane na targach i w miastach.

  2. Gazety: W XVII wieku wraz z rozwojem prasy drukowanej, reklama zaczęła pojawiać się w gazetach. Pierwsze reklamy prasowe były proste, często ograniczone do tekstowych ogłoszeń. W miarę jak gazety stawały się coraz bardziej popularne, reklama prasowa zaczęła się rozwijać, przyjmując bardziej złożone formy.

Reklama w XIX i XX wieku

Rewolucja przemysłowa

Rewolucja przemysłowa w XIX wieku przyniosła znaczące zmiany w sposobie produkcji i konsumpcji towarów. Wraz z rozwojem masowej produkcji pojawiła się potrzeba skuteczniejszego promowania produktów. Przemiany te doprowadziły do powstania nowoczesnej reklamy.

  1. Agencje reklamowe: W drugiej połowie XIX wieku zaczęły powstawać pierwsze agencje reklamowe, które specjalizowały się w tworzeniu i planowaniu kampanii reklamowych. Jedną z pierwszych była agencja J. Walter Thompson, założona w 1864 roku.

  2. Marki i branding: Pojawienie się marek i konceptu brandingu zmieniło sposób, w jaki produkty były reklamowane. Firmy zaczęły kłaść większy nacisk na tworzenie rozpoznawalnych i unikalnych marek, co pomogło im wyróżnić się na konkurencyjnym rynku.

XX wiek: Złota era reklamy

XX wiek to czas dynamicznego rozwoju reklamy, zwłaszcza po II wojnie światowej. W tym okresie reklama stała się nieodłącznym elementem kultury masowej.

  1. Telewizja: Pojawienie się telewizji zrewolucjonizowało przemysł reklamowy. Pierwsze reklamy telewizyjne były proste, ale z czasem stały się bardziej zaawansowane i kreatywne. Telewizja pozwoliła na dotarcie do szerokiej publiczności, co znacznie zwiększyło wpływ reklamy na społeczeństwo.

  2. Kreatywność i innowacja: W latach 60. i 70. XX wieku zaczęła się era kreatywnej reklamy. Agencje reklamowe, takie jak DDB (Doyle Dane Bernbach), wprowadziły nowe podejście do reklamy, kładąc nacisk na kreatywność, emocje i storytelling. Reklamy stały się bardziej narracyjne i angażujące, co przyczyniło się do ich większej skuteczności.

Reklama w erze cyfrowej

Pojawienie się internetu

Koniec XX i początek XXI wieku przyniosły kolejną rewolucję w reklamie dzięki pojawieniu się internetu. Reklama cyfrowa zmieniła sposób, w jaki firmy komunikują się z konsumentami.

  1. Strony internetowe i bannery reklamowe: Pierwsze reklamy internetowe pojawiły się w formie bannerów reklamowych na stronach internetowych. Były to proste, statyczne grafiki, które kierowały użytkowników do stron reklamodawców.

  2. SEO i marketing w wyszukiwarkach: Wraz z rozwojem wyszukiwarek internetowych, takich jak Google, pojawiła się nowa forma reklamy – marketing w wyszukiwarkach (SEM) oraz optymalizacja pod kątem wyszukiwarek (SEO). Firmy zaczęły inwestować w poprawę widoczności swoich stron w wynikach wyszukiwania, co stało się kluczowym elementem strategii marketingowych.

Media społecznościowe

Pojawienie się mediów społecznościowych, takich jak Facebook, Twitter i Instagram, zmieniło krajobraz reklamy cyfrowej. Te platformy umożliwiły bardziej personalizowaną i interaktywną formę komunikacji z konsumentami.

  1. Reklama społecznościowa: Media społecznościowe pozwoliły firmom na tworzenie bardziej ukierunkowanych kampanii reklamowych, które były dostosowane do zainteresowań i zachowań użytkowników. Reklamy stały się bardziej spersonalizowane i angażujące.

  2. Influencerzy: Wzrost popularności influencerów zmienił sposób, w jaki firmy promują swoje produkty. Współpraca z influencerami pozwoliła na dotarcie do szerokiej i lojalnej bazy fanów, co zwiększyło skuteczność kampanii reklamowych.

Technologie mobilne i big data

Wraz z rozwojem technologii mobilnych i big data, reklama stała się jeszcze bardziej złożona i ukierunkowana.

  1. Reklama mobilna: Rosnąca popularność smartfonów i tabletów sprawiła, że reklama mobilna stała się kluczowym elementem strategii marketingowych. Aplikacje mobilne, gry i inne platformy oferują nowe możliwości dotarcia do konsumentów.

  2. Big data i analityka: Wykorzystanie big data i zaawansowanej analityki pozwala firmom na lepsze zrozumienie zachowań konsumentów i tworzenie bardziej efektywnych kampanii reklamowych. Personalizacja stała się jednym z najważniejszych aspektów nowoczesnej reklamy.

Przyszłość reklamy

Reklama nadal ewoluuje, dostosowując się do nowych technologii i zmieniających się potrzeb konsumentów. W najbliższej przyszłości możemy spodziewać się dalszego rozwoju w kilku kluczowych obszarach:

  1. Sztuczna inteligencja (AI): AI już teraz odgrywa znaczącą rolę w reklamie, ale jej znaczenie będzie rosło. Algorytmy AI mogą analizować ogromne ilości danych, aby tworzyć bardziej efektywne i spersonalizowane kampanie reklamowe.

  2. Reklama w rzeczywistości rozszerzonej (AR) i wirtualnej (VR): Technologie AR i VR oferują nowe, immersyjne sposoby angażowania konsumentów. Firmy będą coraz częściej wykorzystywać te technologie, aby tworzyć unikalne doświadczenia reklamowe.

  3. Zrównoważony rozwój: Wraz ze wzrostem świadomości ekologicznej, firmy będą musiały dostosować swoje strategie reklamowe, aby promować zrównoważone i etyczne praktyki. Konsumenci coraz częściej oczekują, że marki będą odpowiedzialne społecznie i ekologicznie.

Podsumowanie

Reklama przeszła długą drogę od prostych ogłoszeń na ścianach starożytnych miast do zaawansowanych kampanii cyfrowych w XXI wieku. Jej historia to opowieść o adaptacji i innowacji, która odzwierciedla zmieniające się technologie, kultury i potrzeby społeczne. Współczesna reklama jest bardziej złożona i ukierunkowana niż kiedykolwiek wcześniej, a przyszłość obiecuje jeszcze więcej innowacji i zmian. Niezależnie od formy, reklama pozostaje kluczowym narzędziem komunikacji między firmami a konsumentami, kształtując nasze wybory i wpływając na codzienne życie.

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

wtorek, 2 kwietnia 2024

Sztuka angażującego filmu reklamowego - kluczowe cechy, które przyciągają widza! - Autor: Adaś Olejniczak

Unikalny punkt obejrzenia

Angażujący film reklamowy zaczyna się od zdefiniowania unikalnego punktu obejrzenia. To, co wyróżnia produkt czy usługę, powinno być centralnym elementem filmu. Unikalność przyciąga uwagę, dlatego kluczowe jest pokazanie, co sprawia, że dany produkt jest niepowtarzalny.

Mocna narracja

Narracja odgrywa ogromną rolę w filmie reklamowym. Mocna, spójna historia, opowiedziana w interesujący sposób, angażuje widza emocjonalnie. Narracja powinna być zrozumiała, klarowna i przekonująca, pozostawiając widza z klarownym przekazem.

Estetyka wizualna

Estetyka wizualna filmu jest kluczowa. Dobrze skomponowane kadry, odpowiednia kolorystyka i starannie dobrana grafika są w stanie przyciągnąć wzrok i utrzymać uwagę. Estetyka musi być zgodna z charakterem marki i przekazem reklamowanego produktu.

Dopasowanie do grupy docelowej

Film reklamowy powinien być dostosowany do grupy docelowej. Wartości, styl życia i preferencje grupy docelowej powinny być odzwierciedlone w treści filmu. Dopasowanie sprawia, że widz czuje, że reklama jest skierowana do niego osobiście.

Pamiętna muzyka i dźwięk

Muzyka i dźwięk mają ogromny wpływ na odbiór filmu reklamowego. Pamiętne dźwięki mogą utrzymać się w świadomości widza przez długi czas. Dobrze dobrane dźwięki potrafią wzmacniać emocje i podkreślać kluczowe momenty filmu.

Dynamiczny i nowoczesny montaż

Dynamiczny montaż to kluczowa cecha filmu reklamowego, szczególnie w erze krótkich form treści. Bez zbędnego przeciągania, film powinien być energiczny, z odpowiednim tempem, aby utrzymać uwagę widza.

Wywołanie emocji

Angażujący film reklamowy musi budzić emocje. Bez względu na to, czy jest to śmiech, wzruszenie, czy ekscytacja, emocje sprawiają, że widz ma silniejsze połączenie z reklamowanym produktem.

Call to Action (CTA)

Dobrze zaprojektowany film reklamowy zawiera klarowne CTA. Widz musi wiedzieć, co ma zrobić po obejrzeniu filmu – czy to zakupić produkt, odwiedzić stronę internetową czy podzielić się treścią w mediach społecznościowych.

Krótki, ale zapadający w pamięć

W erze skróconej uwagi, film reklamowy powinien być krótki, ale pamiętny. Skondensowana forma wymaga precyzji w przekazie, eliminując wszelkie zbędne elementy.

Odpowiedni kanał dystrybucji

Ostatnim, ale nie mniej istotnym elementem, jest wybór odpowiedniego kanału dystrybucji. Gdzie i jak film będzie prezentowany ma wpływ na jego odbiór i skuteczność.

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

poniedziałek, 6 czerwca 2022

Fotografia biznesowa - Dlaczego warto się na nią zdecydować? - Autor - Marcin Kowalczyk

Fotografia biznesowa

Fotografia jest niezwykle łatwa do udostępnienia, a korzyści płynące z zaangażowania mediów społecznościowych, gdzie na ciekawe materiały sie natychmiast reaguje i udostępnia - są nie do przecenienia. Zdjęcia, których używamy w materiałach marketingowych, reprezentują firmę lub przedsiębiorcę w takim samym stopniu, jak oferowane przez nich produkty i usługi. 

W dzisiejszym, niesłychanie wizualnym społeczeństwie - nie ma innego sposobu na skuteczne promowanie swojej marki niż przy użyciu obrazów. Warto jednak zauważyć, że ​​fotografia dla firmy to znacznie więcej niż zrobienie kilku zdjęć produktów telefonem i opublikowanie ich na Instagramie. Nie podlega dyskusji fakt, że niskiej jakości amatorskie zdjęcia słabo odbijają się na każdym biznesie.

Obecnie nie robi się zdjęć tylko po to, żeby wyglądały uroczo i zdobyły kilka lajków. Warto zdać sobie sprawę, że fotografia jest podstawowym narzędziem budowania marki. Fotografia biznesowa to kluczowa technika marketingu i reklamy, która ma realną wartość, intencję i osiąga zamierzone wyniki. 

Zdjęcia biznesowe

Gdy rozpoczynamy działalność związaną z własnym biznesem, wydatki związane z zatrudnieniem profesjonalnego fotografa wydają się czymś zupełnie zbędnym. Warto jednak podkreślić, że zdjęcia stockowe z darmowych portali internetowych, a nawet próby samodzielnego wykonania fotek - nie wpływają korzystnie na wizerunek i rozwój działalności.

Zdjęcia zrobione przez profesjonalistę znacznie zwiększają prawdopodobieństwo, że zostaną one zauważone w internetowym gąszczu. Wysokiej jakości obrazy przyczyniają się do sukcesu firmy, a dobra fotografia wywołuje zaangażowane pożądanych odbiorców, rozwijając markę i docierając do większej liczby odbiorców.

Profesjonalna fotografia biznesowa

Od samego początku posiadanie profesjonalnej i spersonalizowanej fotografii daje możliwość zdobycia przewagi nad konkurencją. Przejrzyste i kreatywne projekty zdjęć pokazują wiarygodność firmy i sprawią, że klienci będą ufać naszej firmie, jako autentycznej. Takie właśnie inicjatywy ludzie chcą obserwować i wspierać jej działania.

Podjęcie decyzji - co chcemy przekazać poprzez fotografię i jak to osiągnąć, może wydawać się trudnym zadaniem. Należy jednak pamiętać, że zawodowy fotograf z branży marketingu biznesowego będzie wiedział jak to zrobić. Podczas doboru profesjonalnego fotografa warto zwrócić uwagę na ogłoszenia tego typu (cytuję): - “Zdjęcia, które pokażą charakter Twojego biznesu - Każda firma ma swoją historię – jaka jest Twoja? Pozwól nam ją opowiedzieć!”. W taki właśnie sposób reklamuje swoją ofertę firma, której specjalizacją jest fotografia biznesowa.

Podsumowanie:

Na zakończenie wypada dodać, że współpracując z doświadczonym i utalentowanym fotografem, będziemy w stanie skutecznie rozwijać swój biznes. Niezależnie od tego, czy dopiero rozpoczynamy działalność gospodarczą, czy nasza firma posiada już ugruntowaną pozycję - tożsamość marki to obecnie jeden z najważniejszych atutów. 

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

czwartek, 3 lutego 2022

Pieczęć prewencyjna, czyli reklama jakich mało - Michał Ciałoń - Autor

 

Wystawiamy faktury i dodatkowo przybijamy pieczęć, na której jest napis "Wierzytelnościami zajmuje się firma windykacyjna XXX. Prosimy o terminowe płatności" albo coś w tym guście.

Używanie takiej pieczęci kosztuje firmę rocznie kilkaset złotych i ma dyscyplinować odbiorców do terminowych zapłat za wystawione faktury.

A może inaczej?

Takie straszenie naszego klienta nie jest moim zdaniem do końca w dobrym tonie. Można to zakomunikować inaczej. Np. przybić pieczątkę: "Polecamy usługi firmy XXX. Skutecznie pomaga spłacać długi." Przy okazji mamy o czym z klientem pogadać, a windykator taniej nam policzy za usługi, jak dzięki nam zdobędzie nowych klientów.

Reklama Twojej firmy, za którą ci zapłacą - czyli superdochód

Która z firm nie chciałaby uruchomić skutecznej kampanii reklamowej z niskimi kosztami? Albo bezpłatnie? Albo, żeby jeszcze ci, co reklamują płacili jej za to kilkaset złotych rocznie? A firmy windykacyjne tak potrafią. Reklamują się na każdej fakturze swoich klientów i na tym jeszcze zarabiają. BRAWO!!!

Pomyśl - może uruchomisz coś podobnego dla siebie?

Są tacy, co zrobią ci reklamę, wyszkolą przedstawicieli handlowych i opłacą ich, znajdą ci klientów i jeszcze dołożą sporą premię....                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                         

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

poniedziałek, 31 stycznia 2022

Reklama prasowa w USA - /Przemysław Szczypczyk/ - Autor

Początki reklamy


Odkryto babilońskie gliniane tabliczki, egipskie papirusy czy rzymskie szyldy reklamowe świadczące o tym, że odkąd ludzie wynaleźli handel i usługi musieli także znaleźć sposób na ich zareklamowanie.

Oczywiście wydarzeniem przełomowym i jednocześnie decydującym o powstaniu reklamy prasowej było wynalezienie prze Jana Gutenberga druku za pomocą ruchomych czcionek. Już w około 40 lat później pewien Londyńczyk wydrukował pierwszą reklamę w Anglii. Była to ulotka z informacjami dla duchowieństwa na czas Wielkanocy. Pierwszą reklamą wydrukowanych w formie ulotek rozrzucanych na ulicach była niemiecka broszura zachwalająca właściwości jakiegoś medykamentu.

Premiera stricte prasowej reklamy miała miejsce w Anglii. W pierwszej tamtejszej gazecie „Weekly News of London” pojawiły się anonse reklamowe w roku 1625. Zaczątkiem dzisiejszych ogłoszeń drobnych były pisane łaciną ogłoszenia o pracy zaczynające się od słów „si qui...” (jeśli ktoś...). Z czasem zaczęły one dotyczyć różnych rzeczy, ale w wielu językach przyjęła się nazwa „siquis” oznaczająca drobne ogłoszenie.

Pojawienie się reklamy w Ameryce i czynniki jej rozwoju.

Pierwsi koloniści, którzy przybyli do Ameryki w XVII wieku znali już ten rodzaj reklamy rozwijający się zwłaszcza w Anglii. Pierwszą amerykańską gazetą publikującą ogłoszenia był „The Boston Newsletter”. Od tej pory w Ameryce podobnie jak w Europie zaczęto ukazywać się coraz więcej tytułów prasowych, w których zamieszczane były anonse, które dziś nazwalibyśmy ogłoszeniami drobnymi lub lokalnymi. Taka sytuacja trwała właściwie aż do drugiej połowy XIX wieku kiedy to miał miejsce w USA ogromny boom gospodarczy i społeczny. Gwałtownie wzrosła liczba ludności, kraj z rolniczego stał się wysoko uprzemysłowiony co spowodowało wzrost ludności miast. Ogólna liczba ludności USA w ostatnich trzech dekadach XIX wieku podwoiła się. Znacznie poprawiła się komunikacja i standard życia. Nastąpił również znaczny postęp techniczny. Wynalezienie elektryczności, silnika spalinowego, maszyny do pisania, telegrafu czy telefonu umożliwiło łatwiejsze komunikowanie się między ludźmi i szybszą wymianę informacji. W dziedzinie drukarstwa duże znaczenie miał tzw. linotyp skonstruowany przez Ottmara Mergenthalera, w którym ręcznie składane czcionki zastąpione zostały automatycznym składem i łamaniem tekstu.

Rozwój amerykańskiej reklamy prasowej

Od czasów kolonialnych gazety cieszyły się w Ameryce popularnością. Dynamiczny rozwój umożliwiły w szczególności wynalazki Richarda Hoe, który w 1846 roku wynalazł rotacyjną maszynę drukarską, a w 1871 roku tzw. Prasę rolkową drukującą po obu stronach zwoju papieru i wypuszczającą złożone arkusze. Zaowocowało to tym, że pod koniec XIX wieku wydawano w Stanach około 1000 tytułów gazet o łącznym nakładzie około 10 milionów egzemplarzy. Do drugiej połowy XIX wieku ogłoszenia reklamowe w zasadzie się nie zmieniały. Obowiązywała tzw. reguła agatu, która określała wielkość czcionki ogłoszenia na 5,5 co sprawiało, że przejrzystość reklam była mocno ograniczona. W przeciwieństwie do obecnych zasad ogłoszenia drukowano na pierwszych stronach i zajmowały one kilka stron.

Jak już wspomniałem największy rozwój reklamy prasowej nastąpił w ostatnich dekadach XIX wieku, a więc po wojnie secesyjnej. Nastąpiło wtedy odrodzenie religijne dzięki czemu publikacje religijne wręcz zdominowały amerykański rynek prasy. Nakład pism religijnych osiągał 400 tysięcy egzemplarzy, a łączny szacuje się na 5 milionów. Dzięki swojej dominacji pisma te skupiły około 75% rynku reklamy. Reklamowano szczególnie przeróżne preparaty medyczne, zawierające nieraz nawet 40% alkoholu. Publikowane natomiast były często w pismach propagujących wstrzemięźliwość od napojów alkoholowych.

Niezmiernie do rozpowszechnienia się reklamy przyczyniły się czasopisma. W końcu XIX wieku pojawiły się liczne czasopisma skierowane do określonej grupy odbiorców. Pojawiły się np. pierwowzory dzisiejszej prasy kobiecej, poradników, pism rozrywkowych itp. Takie czasopisma jak: „Munsey’s”, „Cosmopolotan” czy „Ladies Home Journal” osiągnęły nakład kilkuset tysięcy do miliona egzemplarzy. Duża konkurencja oraz nowe środki techniczne spowodowały spadek cen i tym samym szerszą rzeszę odbiorców prasy. Spowodowało to ogromne zainteresowanie ze strony reklamodawców. Czasopisma dały możliwość reklamy danego towaru w skali całego kraju. Liczba stron zapełnionych reklamami była porównywalna do dzisiejszej i wahała się od 75 do nawet 120 stron. Czasopisma były niejako brakującym ogniwem w zbycie produktów. Reklamy w pismach stanowiły najlepszy sposób na dotarcie z danym produktem do konsumenta w całym kraju. Pierwszym artykułem, który zyskał dużą popularność dzięki reklamie prasowej były płatki śniadaniowe firmy Quaker Oats.

Po zakończeniu wojny secesyjnej w związku z dużą liczbą ludzi rannych i podupadłych na zdrowiu rynek reklamy zdominowali producenci środków medycznych, które sprzedawane bez recepty i często stanowiły jedyną pomoc medyczną. Jednak ich wątpliwa jakość zachwiała zaufaniem do reklamy w ogóle. U progu XX wieku okazało się, że wolna amerykanka w reklamie prowadzi do upadku moralności w gospodarce. Ciągle niezwykle popularne reklamy środków medycznych bez recepty gwarantowały wyleczenie nie tylko ze wszystkich chorób ale nawet tych nieistniejących. Można było dostać np. przyjemne w smaku lekarstwo na raka, ewentualnie na cholerę. Żadne oszustwo, obietnica szybkiej i skutecznej kuracji nie wydawała się zbyt szalona. Już w 1865 roku „New York Herald Tribune” wyeliminował ze swoich łam pewne rodzaje ogłoszeń medycznych. W 1892 roku „Ladies Home Journal” jako pierwszy zakazał reklamy wszelkich lekarstw. Narastający społeczne niezadowolenie doprowadziło do uchwalenia przez kongres w 1906 roku „Ustawy o czystej żywności i lekach” będącej pierwszą ustawą stanowiącą narzędzie nadzoru nad reklamą. Kolejnym krokiem do uregulowania spraw handlu, a zatem i reklamy było uchwalenie w 1914 roku Federacyjnej Komisji ds. Handlu. Zajmuje się ona przeciwdziałaniem nieuczciwej konkurencji oraz rozpowszechnianiu fałszywych, kłamliwych lub mylących reklam.

Wygląd ogłoszeń reklamowych w tym okresie wciąż był dość sztywny jednak zaczęły pojawiać się pewne innowacje. W 1870 roku pojawiła się pierwsza reklama ilustrowana. Reklamy zaczęły obejmować więcej niż jedną szpaltę a z czasem pojawiły się reklamy na całą kolumnę.

Nowym polem działania reklamy stał się okres pierwszej wojny światowej. Agencje reklamowe obok sprzedawania towarów zajęły się wzbudzaniem patriotycznych uczuć, propagowaniem sprzedaży obligacji rządowych czy zachęcaniem do oszczędności. Okres wojny przekonał ludzi, że reklama potrafi być tak samo użyteczna w rozpowszechnianiu idei jak w sprzedaży artykułów konsumpcyjnych. Lata 20-ste to dalszy wzrost gospodarczy USA, a więc także rozwój reklamy, wśród której ciągle najpopularniejsza była reklama prasowa choć miała teraz nowego konkurenta - radio.

Końcem pewnej epoki było wydanie „The Saturday Evening Post” z 7 grudnia 1929 roku, ostatniego przed wybuchem wielkiego kryzysu. Na 268 stron pisma 154 stanowiły reklamy. Nigdy później to czasopismo nie powtórzyło już tego rekordu. Lata kryzysu do drugiej wojny światowej to ukształtowanie się radia jako głównego nośnika reklamy. Wybuch wojny spowodował jeszcze większe użycie reklamy do celów propagandy wojennej. W zaledwie cztery tygodnie po ataku na Pearl Harbour powołano Wojenną Radę ds. Reklamy jako organ Federalnego Biura ds. Informacji Wojennej. Jej zadaniem było niesienie pomocy rządowi w mobilizowaniu narodu do walki o zwycięstwo. Pomysł „reklamy w służbie społeczeństwa” przyniósł bardzo dobre skutki i przyczynił się do zwycięstwa. Z inicjatywy prezydenta Rosevelta organizacja ta przetrwała do dziś pod nazwą Rady ds. Reklamy.

Reklama prasowa dziś

Po recesji początku lat 90. reklama prasowa powoli się podnosi. Na rynku istnieje około 1560 tytułów gazet czyli blisko 200 mniej niż 20 lat wcześniej. Wydawcy się konsolidują chcąc osiągnąć większą skuteczność w rywalizacji o reklamodawców oraz zmniejszeniu kosztów. Największe wyzwanie to spadek czytelnictwa. U progu lat 90. nakład prasy był najmniejszy od 30 lat. Szczególnie niepokojący jest spadek czytelnictwa wśród ludzi w wieku 18-24 lata, ponieważ wykształcenie nawyku czytelnictwa jest decydujące właśnie w tym wieku. Gazety przestały również stanowić podstawowe źródło informacji, rozrywki i reklamy. Zmusza to wydawców do zwiększania wydatków na marketing.

Rozrost podmiejskich osiedli uczynił z broszur reklamowych i gazetek osiedlowych głównych konkurentów w walce o budżety reklamowe firm. Również reklama wysyłkowa i telewizje kablowe sprawiły, że niektórzy detaliści wycofali się z reklamy prasowej. Reklamodawcy chcą większej efektywności poprzez dotarcie do wąsko określonej grupy odbiorców. Dlatego wybierają oni specjalistyczne czasopisma, lokalne wydania gazet czy określone programy telewizyjne, ale także bardziej bezpośrednie środki przekazu jak telefon czy kupony otrzymywane na miejscu sprzedaży. Mimo jednak ciągłego podkopywania fundamentów reklamy prasowej wciąż jest ona rentowna i cieszy się dużą popularnością.

Ciekawym przypadkiem jest natomiast prasa ogólnokrajowa, która mimo swojej teoretycznej potęgi boryka się z niechęcią ze strony reklamodawców. Największą tego typu gazetą w Stanach Zjednoczonych jest „USA Today” stworzony w 1982 roku. Dzienny nakład wynosi ponad 2 miliony egzemplarzy, a krąg czytelników to około 6,5 miliona ludzi. Gazeta ogólnokrajowa to jednak ewenement na amerykańskim rynku. Nie zawiera ona reklam sieci sklepów, dealerów i innych lokalnych kategorii produktów. „USA Today” czerpie główne zyski od firm motoryzacyjnych, komputerowych i oferujących usługi finansowe. Jego oferta dla reklamodawców bardziej przypomina oferty telewizji lub czasopism niż lokalnej prasy. Reklamodawca kupuje konkretny plan emisji z datami i miejscem w gazecie w zamian za zniżki, ale z niewielką możliwością odwołania zamówienia. Po początkowych problemach obecnie „USA Today” dzięki między innymi licznym dodatkom tematycznym staje się coraz bardziej zyskowny.

Rodzaje reklamy prasowej

Można wyróżnić dwa podstawowe rodzaje reklamy prasowej: ogłoszenia drobne i reklamę ramkową (modułową). Pierwszy jej rodzaj czyli ogłoszenia drobne stanowią największe źródło dochodów gazet. Wynika to z tego, że daje ona w zasadzie czysty zysk. Ich koszt ze strony gazet jest w zasadzie żaden. Są one skoncentrowane w kilku kategoriach: ogłoszenia motoryzacyjne (43% wszystkich), ogłoszenia o pracy i nieruchomościach (po 18%). Poza standardowymi rodzajami ogłoszeń drobnych gazety umieszczają także ogłoszenia z ilustracjami w sekcji ogłoszeń drobnych. Są one zwane ogłoszeniami drobnymi ramkowymi i umieszczane są zazwyczaj wśród ogłoszeń motoryzacyjnych i dotyczących nieruchomości. Oczywiście na rynku ogłoszeń drobnych gazety również mają coraz większą konkurencję. Istnieją np. bezpłatne infolinie gdzie zainteresowani mogą uzyskać większość informacji na temat pojazdów i otrzymać pocztą lub faksem odpowiednie oferty. Podobnie rzecz się ma w przypadku informacji o nieruchomościach i pracy, na temat których istnieją ogłoszenia drobne on-line i poprzez telewizje kablowe. Póki co jednak gazety mają tą przewagę, że w świadomości ludzi ogłoszenia takie kojarzą się z gazetami. Dysponują one także szerokimi bazami danych dotyczących produktów na sprzedaż. Współpracują także ze sobą tworząc ogólnokrajowe bazy danych na temat zatrudnienia, nieruchomości i motoryzacji. Mają także wciąż pozycję dominującą na tym rynku co stwarza większe możliwości inwestowania w marketing i w ulepszanie ogłoszeń poprzez dodawanie kolorów, fotografii, mapek itp.

Reklamy modułowe to prawie wszystkie reklamy z wyjątkiem ogłoszeń drobnych oraz ogłoszeń prawnych i publicznych. Są one najczęściej kolorowe i posiadają elementy graficzne. Reklamy te możemy natomiast podzielić na lokalne i ogólnokrajowe. Reklama lokalna dla prasy codziennej to podstawowe źródło dochodów. Jest to każda reklama umieszczona w gazecie przez lokalne firmy, osoby czy organizacje. Wielkie koncerny detaliczne wydają po 100 milionów dolarów każdy na reklamę prasową. Dzieje się tak dlatego, że gazety pozostają dominującym lokalnym nośnikiem reklam. Prócz stacji radiowych i telewizjach kablowych największym rywalem gazet na tym rynku jest reklama wysyłkowa, która dociera do wąsko zdefiniowanych grup odbiorców. W celu skutecznej rywalizacji z reklamą wysyłkową gazety stosują uproszczenia procesu zakupu powierzchni reklamowej. W 1993 roku utworzono tzw. Standardową Fakturę Reklamową, która miała na celu ujednolicenie faktur i rachunków stosowanych w reklamie lokalnej. Taki formularz sprawia, że dokonywanie zakupu powierzchni reklamowej w więcej niż w jednej gazecie jest bardzo wydajne.

Reklama ogólnokrajowa jest dla przemysłu prasowego ciągłym problemem. Wydatki ogólnokrajowych reklamodawców na prasę pozostają niewielkie w porównaniu z innymi mediami. Problemy wynikają z kilku punktów niezgody między nimi a prasą. Jest to zróżnicowanie stawek dla reklamodawców co oznacza, że muszą oni płacić nieraz od 75% do nawet 100% więcej niż ich lokalni odpowiednicy za taka samą powierzchnię reklamową. Reklamodawcy domagają się także standaryzacji, czyli takich samych stawek, rabatów i pozycji co pozwalałoby na zakup reklamy za pomocą jednego zamówienia. Ważnym krokiem ku takiej standaryzacji było wprowadzenie w 1981 roku standardowego modułu reklamowego pozwalającego reklamodawcą ogólnokrajowym na zaprojektowanie jednej reklamy akceptowalnej przez każdą z gazet. Gazety muszą jednak jeszcze pokonać wiele problemów by zwiększyć swój udział w reklamie ogólnokrajowej, chociażby niekorzystny wizerunek u firm i agencji reklamowych, który sprowadza się do postawy: „chcesz to bierz, nie chcesz, to nie bierz”.

Istnieje jeszcze jeden rodzaj reklamy. Jest to tak zwana reklama wspólna. Charakteryzuje się ona tym, że jest zamawiana i planowana przez lokalnych reklamodawców, ale opłacana przez ogólnokrajowych. Producent zwykle dostarcza reklamę z miejscem na logo detalisty. Umożliwia ona reklamodawcą ogólnokrajowym umieszczanie reklam po stawkach lokalnych. Obecnie stanowi ona duże źródło dochodów reklamowych mediów. Cieszą się one dużym zainteresowaniem przemysłu prasowego, gdyż gazety otrzymują ponad połowę wszystkich wpływów na ten rodzaj reklamy.

Suplementy dodawane do gazet

Dawniej do prawie każdej większej gazety załączany był dodatek niedzielny. Obecnie zostały one zastąpione przez publikacje wspólne (syndykowane). W Stanach Zjednoczonych istnieją obecnie około 32 dodatki lokalne do ponad 800 gazet niedzielnych. Rynek ten podbiły dwa wydawnictwa „Parade” i „USA Weekend”. Ten pierwszy na przykład rozprowadzany jest w 345 gazetach w 37 milionach egzemplarzy. Jego dochody z reklam wynoszą około 450 milionów dolarów. Prawie wszystkie lokalne suplementy natomiast można kupić w pakiecie poprzez Sieć Magazynów Niedzielnych (SMN). Dwadzieścia osiem członków SMN szczyci się łącznym nakładem 16 milionów egzemplarzy i dochody w granicach 100 milionów dolarów. Z wyjątkiem nielicznych, większość gazet przekonuje się, że drukowanie własnych dodatków niedzielnych nie jest opłacalne. Ważnym odnotowania jest fakt, że są pewne specyficzne kategorie produktów, które z większą intensywnością wykorzystują gazetowe wkładki reklamowe, są to na przykład firmy produkujące płatki śniadaniowe.

Skuteczność reklamy prasowej

Z danych dotyczących wpływu reklam gazetowych na zwiększenie sprzedaży wynika, że zamieszczenie reklamy w prasie zwiększa sprzedaż danego produktu nawet o kilkadziesiąt procent. W badaniach przeprowadzonych w Chicago zbadano wpływ zamieszczonej w gazecie reklamy na wzrost sprzedaży. Na przykład reklamowany przez sieć Jewela środek do mycia naczyń po umieszczeniu sześciu reklam zwiększył swój udział w rynku o 84%. Również większa powierzchnia ogłoszenia na zwykłych stronach w gazetach ogólnokrajowych przekłada się na zwiększenie sprzedaży, która utrzymuje się jeszcze przez kilka dni po ukazaniu się reklamy. Reklamodawcy produktów szybkiego spożycia za pomocą reklamy budują wizerunek marki oraz informują o innowacjach, ale główny nacisk kładą na promocje kuponowe, które są skuteczniejsze. Reklamy w gazetach w postaci ogłoszeń i wkładek w przeważającej większości wpływają pozytywnie na poziom udziałów w rynku.


Piśmiennictwo:
- J. Thomas, W. Roland Lane, Reklama według Ottona Kleppnera, wyd. Felberg SJA 2000
- Red J.P. Jones, Jak działa reklama, Gdańsk 2004
- K. Albin, Reklama. Przekaz, odbiór i interpretacja, Warszawa-Wrocław 2002
- D. Doliński, Psychologiczne mechanizmy reklamy, Gdańsk 2003
- Aida Media: teoria i praktyka reklamy, Wrocław 1994

autor: Przemysław Szczypczyk; mgr kulturoznawstwa na Uniwersytecie Jagiellońskim w kierunkach Dzieje i kultura Bałkanów oraz Amerykanistyka. Właściciel i administrator sklepu internetowego www.activebrain.pl

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

czwartek, 13 stycznia 2022

Łatwy sposób na zwiększenie skuteczności oferty w Internecie - /Autor: Darek Puzyrkiewicz

Kluczowym elementem efektywnej sprzedaży jest prezentacja korzyści jakie osiągnie klient po zakupie produktu. Bez nich oferta będzie martwa i równie przekonująca co kamień przy drodze. W jaki sposób przedstawić te korzyści, aby czytelnik nie mógł powstrzymać się przed zakupem?

Oto proste rozwiązanie:

Zanim zaczniesz tworzyć listę korzyści musisz mieć pewność, że są one rzeczywiście korzyściami najwyższej próby. Nie przekonasz czytelnika pustymi frazesami. Musisz mu dać coś konkretnego, realnego, co jest dla niego wartościowe.

Prawdziwa korzyść w prosty sposób odpowiada kupującemu przynajmniej na jedno z trzech pytań:

1. Co możesz dla niego zrobić?
2. Co możesz mu dać?
3. Kim może dzięki temu się stać?

Opisz swój produkt pod kątem tych trzech pytań. Każdą cechę swojego produktu/usługi przetłumacz na język korzyści. Nie staraj się wymyślać jednak ich na siłę.

Kiedy już stworzysz taką listę, trzeba nadać jej mocy. Pamiętasz główną zasadę sprzedaży? To emocje sprzedają, nie logika. Im większy ładunek emocjonalny jest zawarty w korzyściach, tym większa siła perswazji.

Postaraj się wymalować przed oczami czytelnika poruszające wyobraźnię obrazy. Aby dodać dramatyzmu, porównaj je z wizją życia po odrzuceniu oferty. Zobrazuj wizję przyszłości klienta z twoim produktem. Stwórz pasjonującą historię, której zwycięskim bohaterem będzie nabywca produktu.

Aby to osiągnąć skup się na pytaniach:

- Co się stanie gdy klient kupi produkt?
- Co zobaczy, usłyszy, jak się poczuje?
- Co się stanie, jeśli się wycofa?
- Jaką stratę odczuje?
- Jakie masz rozwiązanie problemu?

Przykłady emocjonalnego wzmacniania korzyści:

A. Używanie tego programu znacznie ułatwi pańską pracę.
B. Używanie tego programu znacznie ułatwi pańską pracę - poczuje pan, jakby to komputer wykonywał ją za pana!

A. Poczuje się pan rewelacyjnie, jadąc tym samochodem.
B. Wyobraża pan sobie te dziewczyny wypatrujące, kto prowadzi taaaaki wóz?

A. Poczuje się pan wspaniale wiedząc, ze firmowa strona internetowa przynosi dochody.
B. Wyobraża pan sobie, jak się pan będzie czuł, wiedząc, że skończyło się wreszcie wyrzucanie pieniędzy na nierentowną stronę w internecie. Każda złotówka, którą zainwestuje pan w swoją stronę będzie pracowała dla pana. Przez 24 godziny na dobę pańska oferta będzie przekonywać wciąż nowych klientów. Nawet gdy będzie pan spał, pańska firma będzie zyskiwała kolejnych kontrahentów i rozwijała się w automatyczny sposób.

Jeśli chcesz skłonić czytelnika do natychmiastowego działania pokaż mu konsekwencje wycofania się i rezygnacji z twojej oferty. Co się stanie jeśli nie skorzysta z twoich usług? Wstrząśnij wyobraźnią klienta. Jeśli klient nie będzie w stanie wyobrazić sobie ewentualnych strat, mało prawdopodobne, ze zaakceptuje co mu proponujesz.

Lepiej czytelnika wzburzyć i zdenerwować niż zanudzić. Wrogiem sprzedaży jest obojętność. Nie bój się więc mocnych stwierdzeń i wyrazistych obrazów. Porusz odbiorcę reklamy a wtedy mu sprzedasz co zechcesz. Niech prezentacja korzyści z posiadania twojego produktu sprawi, że zapragnie zmiany w swoim życiu. Udowodnij, że najprostszą drogą do tej zmiany jest zakup twojego produktu.

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

niedziela, 9 stycznia 2022

Jak przemienić stronę główną serwisu w skuteczne narzędzie marketingowe? - /Autor: Darek Puzyrkiewicz

Specjaliści w zakresie użyteczności stron internetowych opracowali zestaw zasad, ułatwiających korzystanie z serwisów. Na podstawie obserwacji zachowania internautów stworzyli model idealnej witryny, która zapewnia dobrą komunikację z odwiedzającym stronę. Wzorzec ten pozwala na zwielokrotnienie poziomu sprzedaży na komercyjnych stronach www, bez większych nakładów finansowych.

Model ten koncentruje się na:

* intuicyjnej nawigacji
* ułatwieniu skanowania w poszukiwaniu informacji
* zapewnieniu zrozumiałej dla użytkownika komunikacji

Aby jednak doprowadzić Internautę do NOR (Najbardziej Oczekiwanej Reakcji, którą najczęściej jest sprzedaż produktu lub usługi albo rozbudowanie listy mailingowej) nie wystarczy sama informacja.

Witryna musi działać według zasady 3Z:

* Zainteresować czytelnika swoją treścią
* Zdobyć go
* Zaangażować w NOR

To jest zadanie dla copywritera. Teksty, elementy informacyjne i nawigacyjne witryny, mają doprowadzić odwiedzającego bezpośrednio do NOR. Tutaj jest miejsce na perswazję. Od jej skuteczności zależy współczynnik konwersji dla serwisu.

Miejscem pierwszego kontaktu internauty z serwisem jest najczęściej Strona Główna witryny. Jeżeli nie wywrze ona dobrego wrażenia na gościu, to bez względu na bogactwo treści i informacji reszty stron serwisu, nikt nie sięgnie głębiej.

Jej nadrzędnym celem jest Zainteresowanie internauty witryną, jest wabikiem dla czytelnika. Informacje zawarte na Głównej Stronie muszą skierować go do kolejnych podstron. Tam dopiero znajdzie on właściwą treść, która powinna go Zdobyć i Zaangażować w NOR.

Dlaczego tak trudno jest zdobyć zainteresowanie odwiedzających?

Ponieważ internauta jest ciągle w biegu, przechodzi od strony do strony, w poszukiwaniu czegoś interesującego. Towarzyszy mu nieustannie świadomość istnienia milionów innych witryn. To sprawia, że boi się utracić coś ważnego, co może znaleźć na stronie innej, niż ta, którą aktualnie przegląda. Jest niecierpliwy i wie, że wystarczy kliknąć 'wstecz' do wyników z wyszukiwarki by przejść do innego serwisu.

Aby go zatrzymać na swojej stronie musisz mu jasno i szybko udowodnić, że jest to najlepsze miejsce w Sieci dla jego poszukiwań. Musisz na nim wywrzeć mocne wrażenie. Masz na to kilka sekund.

Internauta musi się dowiedzieć:

* jaką konkretną i wartościową informację dostarcza strona
* co jest wyjątkowego w twojej stronie
* co to mu da

W wyścigu o uwagę i zainteresowanie klientów w Sieci masz do czynienia z trzema różnymi grupami odwiedzających.

1. Ci, którzy konkretnie ciebie szukali - użyli twojego URL
2. Ci, którzy w swoich poszukiwaniach natrafili na ciebie
3. Ci, którzy znaleźli się na stronie przypadkiem

Każda z tych grup wymaga innego podejścia.

CI KTÓRZY WESZLI NA STRONĘ BEZPOŚREDNIO POPRZEZ URL

W grupie pierwszej mamy do czynienia z dwoma typami użytkowników.

a) Ci, którzy znaleźli się pierwszy raz na stronie

Może dostali wizytówkę, może gdzieś znaleźli adres strony. Tak naprawdę jednak, nie wiedzą, czego się spodziewać. Wpisują adres do przeglądarki (np. http://www.dynanet.pl) i co tam znajdują...?

Czy kiedykolwiek patrzyłeś na swoją stronę okiem takiego człowieka? Czy to, co zobaczy, zainteresuje go?

Aby Zainteresować, Zdobyć go i Zaangażować w NOR, trzeba mu przede wszystkim szybko wyjaśnić cel istnienia witryny. Są trzy szczególnie ważne miejsca na stronie, które dobry copywriter może wykorzystać do tego celu.

Slogan reklamowy

Podsumowuje misję witryny i co w niej jest wspaniałego. Slogan powinien być:

- pełen informacji

- jasny, łatwy do zrozumienia

- długości 6-8 słów

- podkreślający indywidualność i wskazujący na korzyści

- konkretny, nie-ogólnikowy

Tekst powitalny

To zwięzły opis całej witryny. Jest autoreklama, która ma wzbudzić pragnienie pozostania na stronie i sięgnięcia w głąb, do kolejnych podstron.

Dobrze jest wpleść w ten tekst główne słowa kluczowe witryny, co pozwoli łatwo zorientować się w treści serwisu.

Punkty startowe

Pokazują one jak dotrzeć do poszukiwanej informacji. Zasadniczo rolę tę pełni menu witryny. Jednak nie zawsze enigmatyczne, jednowyrazowe pozycje menu są w stanie poprowadzić odwiedzającego tam, gdzie byś chciał.

Rozwiązaniem są krótkie i bardzo widoczne teksty, kierujące do konkretnych miejsc w serwisie. Niech będą one mini-prezentacją korzyści z sięgnięcia do tych miejsc.

b) Ci, którzy byli już na twojej stronie

Mają oni już za sobą pierwsze wrażenie, są zainteresowani tematem, a teraz szukają... no właśnie, czego szukają?

Szukają nowości. Czegoś, czego jeszcze nie znają, świeżej i interesującej informacji.

To specjalnie dla tej grupy musisz odpowiednio wyeksponować atrakcyjne nowości w twoim serwisie. Podpatrz jak to robią redaktorzy w głównych portalach informacyjnych. Tytuły newsów są takimi mini-reklamami. Ty musisz uczynić podobnie. Pozwól, by grupa ta bez szukania znalazła atrakcyjne nowości na twojej stronie.

CI, KTÓRZY W TRAFILI NA NIĄ W WYNIKU POSZUKIWAŃ

Grupa ta zaangażowana jest w konkretny cel - uzyskać wartościową informację na konkretny temat. Wiedzą, czego chcą i pod tym kątem oceniają odwiedzane strony.

Aby skutecznie dotrzeć do tego odbiorcy, optymalizację strony rozpoczynamy od tego, co ukryte - sekcji HEAD. Bo w jaki sposób najczęściej wyszukuje się informację w Internecie? Poprzez wyszukiwarki. A tu - dobre słowa kluczowe i wysoka pozycja w wynikach wyszukiwania to połowa sukcesu. Internauta, oprócz tego, że znajdzie stronę w wynikach, musi chcieć na nią jeszcze kliknąć. A jak podejmuje tę decyzję?

Czytając tytuł i opis strony!

Musisz tam zawrzeć główną korzyść z wejścia na twoją witrynę. Ważne jest, byś wiedział, do kogo kierujesz swoją stronę i czego w Internecie szuka twój docelowy odbiorca. Postaw to przed jego oczami. Zrób dobrą reklamę swojej stronie.

Dobrze, załóżmy, że ci się to udało. Jest na twojej Głównej Stronie. I co dalej? Szuka potwierdzenia, że miejsce, w którym się znalazł jest w stanie dostarczyć mu wartościowej i wiarygodnej informacji na konkretny temat. Pomoże w tym dobrze opracowany slogan i tekst powitalny strony.

Ważne jest, by pokazać odwiedzającemu, że może tu znaleźć to, czego szuka. Stąd bardzo wskazane jest, jak najdokładniejsze określenie docelowego odbiorcy treści naszej strony.

Pozostałe elementy pozostają takie same, jak dla grupy 1a.

CI, KTÓRZY ZNALEŹLI SIĘ NA STRONIE PRZYPADKIEM

Na pierwszy rzut oka może wydawać się, że jest to grupa stracona dla serwisu. Nie są bezpośrednio zainteresowani ani tematem ani witryną.

Pamiętać musimy jednak o tym, że ludzie pod wpływem impulsu kupują wiele niepotrzebnych rzeczy. Dotyczy to szczególnie internautów, którym niewiele potrzeba by kliknąć w dowolny link. Wykorzystaj to.

Aby dotrzeć do tej grupy na Głównej Stronie umieść reklamę najatrakcyjniejszego miejsca w serwisie. Pokaż co masz najnowszego, najlepszego, najbardziej popularnego lub jakąś gorącą promocję. Jeśli zainteresujesz tym przypadkowego odwiedzającego, zostanie na twoich stronach i masz szansę doprowadzić go do NOR.

Siedem elementów Strony Głównej, które opisałem w tym artykule ma ogromny wpływ na sukces finansowy sprzedaży w Sieci. Pierwszym i zasadniczym krokiem jest optymalizacja serwisu pod kątem jego użyteczności. Drugi stopień na drodze do sukcesu to opracowanie przez copywritera kluczowych elementów Strony. A trzeci krok, to... realizacja napływających zamówień! :)

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

wtorek, 4 stycznia 2022

Slogan - porażająca broń marketerów - /Autor: Darek Puzyrkiewicz

Na przeciętniaków nikt nie zwraca uwagi. Tylko wyjątkowe osobowości są w stanie pociągnąć za sobą tłumy. Do historii przechodzą przełomowe wydarzenia, genialne wynalazki czy wielkie podboje. To o wyjątkowych bohaterach i ich niezwykłych wyczynach snuje się niezapomniane opowieści.

Poszukiwanie wyjątkowości w świecie internetowego biznesu kieruje się podobnymi zasadami. Sieć pełna jest zapomnianych stron, które nie mają nic ciekawego do zaoferowania. Ich jedynymi odwiedzającymi są ich twórcy. Nawet roboty przeszukujące Internet, z czasem zapominają o takich stronach. Tylko witryny, postrzegane przez odwiedzających, jako liderzy w swojej dziedzinie, mają szansę zdobyć uznanie i miejsce w umyśle internauty.

Dlatego musisz skusić odwiedzającego twoje strony obietnicą wyjątkowej przygody. To musi być zauroczenie od pierwszego wejrzenia. Musisz szybko przekonać internautę, że masz dla niego propozycję wyprawy po skarb.

Zadanie te spełnia na stronie slogan. Właściwie użyty stanowi potężne narzędzie marketingowe. Tego nie załatwi super design z wyśmienitą grafiką. Tu trzeba słów, wprowadzających w opowieść o kliencie i produkcie, słów dających nadzieję na lepsze jutro, tekstu o porażającej sile przekonywania. Slogan musi przekonać czytelnika, że znalazł się na wyjątkowej stronie i za moment może wziąć udział w czymś szczególnym.

Nie każdy jednak slogan wyróżnia! Dla strony, która aspiruje do miana najlepszej w swojej branży, hasło przewodnie musi być wyjątkowe. Slogan powinien być obietnicą spełnienia największych pragnień klienta. Dobrze jest, gdy pokazuje różnicę pomiędzy ofertą serwisu a konkurencją.

Jednym ze sposobów tworzenia wyjątkowego sloganu jest zastosowanie oxymoronu. Poprzez zestawienie dwóch, przeciwstawnych słów lub idei, tworzymy nowy obraz, który pozwoli nam na osiągnięcie trzech korzyści:

Zwraca uwagę czytelnika

Na przykład, który zwrot zainteresuje Cię bardziej: „Najlepszy produkt na rynku” czy „Koszmarnie dobry produkt”? Zewsząd otaczają nas reklamy najlepszych na rynku produktów i nie dość, że im nie wierzymy, to po jakimś czasie przestajemy reagować na to zestawienie. A „koszmarnie dobry”? Jedno wyklucza drugie, prawda? Ale i intryguje. „O co w tym chodzi, co to za koszmar”? Fraza ta zachęca do przekonania się, co się za nią kryje.

Jakiś czas temu na forum merytorium.pl odbyła się dyskusja na temat stosowania tego typu wyrażeń. Jako przykład użyto zestawienia „skandalicznie niskie ceny”. I faktycznie, gdy zaczniemy analizować każde ze słów z osobna, okaże się, że jest to łączenie słowa o jednoznacznie negatywnym nacechowaniu z pozytywną treścią. Naszym celem jest jednak wyłamanie się z regularnego szeregu przeciętności. Jak mamy się wyróżnić, kiedy tak, jak większość używamy tylko poprawnych, powszechnie akceptowalnych „grzecznych” stwierdzeń? Potrzeba nam skandalu, żeby o nas mówiono!

Tworzy nowe nisze rynkowe

Jeżeli w jednym wyrażeniu uda nam się zawrzeć dwie, przeciwstawne idee, to możemy dotrzeć do pomijanej przez innych grupy klientów, która pragnie realizacji sprzecznych dążeń. A ten, kto pierwszy wejdzie na nowy rynek, staje się automatycznie liderem!

Przykładem tego jest idea aukcji kredytowych. Powszechnie wiadomo, że zdobycie większego kredytu na dobrych warunkach, jest praktycznie niemożliwe. To banki dyktują warunki. A gdyby tak odwrócić sytuację? Niech banki starają się o kredyt dla konkretnego klienta. I tak zrodziła się bardzo rewelacyjna idea aukcji kredytowych.

Pobudza kreatywność

Oxymoron to połączenie dwóch elementów (myśli, idei, wyrazów), które zwykle nie są ze sobą łączone. Oprócz zaskoczenia, kombinacja taka wyprowadza nas ze starych kolein myślowych. W ten sposób powstaje zupełnie nowa idea.

W zetknięciu z nowym, intrygującym pomysłem, ożywa wyobraźnia klientów. Odkrywają oni nowe możliwości dla siebie, rodzą się nowe zastosowania produktu. Ponieważ podekscytowany klient staje się automatycznie żywą reklamą, daje to wymierne zyski firmie, sprzedającej dany produkt.

Dobry slogan, jak widzimy, jest czymś więcej niż hasłem reklamowym. Określa on bowiem
strategię marketingową firmy. Od niego zaczyna się opowieść o produkcie. Jeżeli nie mamy takiej historii, to należy zacząć właśnie od sloganu.

W procesie kreowania sloganu, jako przesłania firmy do klientów, trudno jest określić jakiś sztywny algorytm postępowania. Ponieważ jest to proces twórczy, zawodzą tu „sprawdzone” metody. Można jednak pokusić się o kilka wskazówek, które ułatwiają jego stworzenie.

Przede wszystkim należy określić adresatów przesłania firmy. Ponieważ chcemy im zakomunikować pewną treść, musimy mówić ich językiem. Tu nie ma wielkiej filozofii. Musisz znać odpowiedź napytanie kim oni są i czego pragną.

Drugim etapem jest określenie obietnicy, jaką chcesz złożyć klientom. I to nie może być byle jaka obiecanka. Jeżeli chcesz się wyróżnić na tle konkurencji, musi to być rewelacja. Klientowi trzeba zaoferować cos poruszającego, ekscytującego, co zamieni zwykły dzień w święto!

Aby spełnić te wymogi, twoja obietnica powinna zawierać przynajmniej jedną z tych rzeczy:

- drogę na skróty
- cud
- pieniądze
- awans społeczny
- bezpieczeństwo
- zaspokojenie ego
- dobrą zabawę
- przyjemność
- poczucie przynależności do grupy

Tu mała przestroga. W budowaniu naszej wyjątkowej obietnicy nie możemy zapomnieć o jej wiarygodności. Co z tego, że zaoferujemy właścicielowi serwisu w Internecie „Milion Odwiedzin W Tydzień”, skoro brzmi to mało prawdopodobnie (nie twierdzę, że jest to niemożliwe). Niech to będzie przesłanie wyjątkowe, ale realne. Inaczej bowiem, jedyne, co osiągniemy, to uśmiech politowania ze strony czytelników.

W budowaniu sloganu, musisz pamiętać, iż to co masz do powiedzenia jest ważniejsze od sposobu, w jaki to powiesz. Nie chodzi o grę słów, lecz intrygującą treść. Przekaz musi być czytelny. Gra słów, jeżeli niczego konkretnego nie przekaże, niczego też nie sprzeda. Treść jest najważniejsza.

Kiedy będziesz tworzyć tekst, nie zatrzymuj się na pierwszym, który wyda Ci się najlepszy. Napisz trzydzieści sloganów i wtedy dopiero zastanów się, który wybrać. W tych, co odpadną, postaraj się poszukać czegoś, czym możesz wzmocnić, ubogacić ten jeden, jedyny. Potem odczekaj dzień lub dwa i wróć do pracy nad tekstem.

Jestem przekonany, że dobry slogan jest w stanie znacząco wyróżnić każdą witrynę w Internecie. Tylko wyjątkowe serwisy są w stanie przyciągnąć tłumy internautów. A droga do tego zaczyna się od fascynującego przekazu marketingowego, jakim jest slogan.
 

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

piątek, 31 grudnia 2021

Reklama, a logo firmy - /Auto: Jerzy Grabarski

Atrakcyjność odbioru logo w zależności od umiejscowienia go w reklamie graficznej wynika z budowy i działania ludzkiego mózgu. Czytany tekst, lub oglądany obrazek za pośrednictwem nerwów wzrokowych trafia do odpowiedniej półkuli naszego mózgu. W wyniku skrzyżowania nerwów wzrokowych to co widzi lewe oko przekazywane jest do prawej półkuli mózgu, a to co widzi prawe - do lewej. Bodźce słowne przetwarzane są znacznie łatwiej przez półkulę lewą, obrazowe zaś przez prawą. Proste bodźce jednak, takie jak pojedyncze słowa, czy też schematyczne rysunki, przetwarzane są przez obie półkule mózgu z taką samą łatwością.

(graficzne zobrazowanie poniższych przykładów znajduje się pod adresem
http://www.ember.pl/reklama.html)
W uproszczeniu dzieje się tak:

Przykład pierwszy.
Graficzne logo po lewej stronie, tekst po prawej. Grafika przetwarzana jest przez prawą półkulę, w tym samym czasie tekst przetwarzany jest przez lewą. Podświadomie odbieramy logo emocjonalnie lepiej.

Przykład drugi.
Odwrotne umieszczenie elementów tekstowego i graficznego. Skomplikowany tekst musi trafić do lewej półkuli. Tam też trafia grafika logo z uwagi na umieszczenie po prawej stronie (prosty symbol, przetwarzany równie łatwo przez obie półkule, nie jest przekazywany do drugiej półkuli). Podświadomie odbieramy logo emocjonalnie gorzej, bo półkula lewa zajęta jest przetwarzaniem tekstu. Dodatkowo i tekst i grafika są gorzej zapamiętywane.

Co jednak się stanie, jeśli umieścimy logo obok obrazka, a nie obok tekstu?

Przykład trzeci.
Obrazek po lewej stronie, logo graficzne po prawej. Obrazek, znacznie bardziej bogaty w treść, niż logo trafia do prawej półkuli, gdzie jest łatwo przetwarzany. Obraz logo trafia do lewej, ale jako prosty symbol, przetwarzany jest równie łatwo. Podświadomość odbiera i logo i obraz emocjonalnie lepiej i lepiej je zapamiętujemy.

Przykład czwarty.
Odwrotne umieszczenie elementów graficznych. Obrazek bogaty w treść musi także trafić do przetworzenia do prawej półkuli mózgu, a proste logo, z uwagi na umieszczenie po stronie lewej także tam trafia (przypominam - prosty symbol, przetwarzany równie łatwo przez obie półkule, nie jest przekazywany do drugiej półkuli). Prawa półkula "'męczy się" z przetwarzaniem bogatej w treść grafiki obrazka i "zwraca bardzo mało uwagi" na logo. Podświadomie łatwiej nam zapamiętać obrazek, a znacznie trudniej logo. Logo odbieramy emocjonalnie gorzej i gorzej je zapamiętujemy.

Podsumowując:
W reklamie umieszczamy logo firmy po lewej stronie od tekstu, a po prawej od obrazka, niezależnie od tego czy logo to jest tekstowe, czy graficzne.
W obu tych przypadkach logo jest dla naszego mózgu symbolem prostym.

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

czwartek, 18 listopada 2021

Jak samodzielnie robić zdjęcia reklamowe? - /Autor: Michał Raines

Pozwoli Ci w szybki sposób dowiedzieć się, w jaki sposób wykonać zadowalające, proste zdjęcie przedstawiające Twój produkt w najlepszym możliwym świetle. Wszyscy wiemy, że zdjęcia to podstawa sukcesu w sprzedaży internetowej. Już dawno udowodniono nam, że kupujemy oczami, że to obrazy sprzedają i zachęcają nas do podjęcia określonych decyzji. Dlatego dzisiaj dowiesz się, jak poprawić wygląd Twoich zdjęć w prosty i szybki sposób.
 
Do tej pory pewnie fotografowałeś na kocu, kanapie, podłodze, czy stole, a otoczenie Twojego produktu nie było zbyt korzystne i nie eksponowało wystarczająco produktu. Gdyby było inaczej, zapewne nie szukałbyś odpowiedzi na pytanie postawione w tytule tego tekstu. Musisz więc zmienić kilka rzeczy, całkiem prostych i szybkich. Najpierw powiem Ci, co zmienimy, a później co będzie Ci potrzebne do wykonania zadowalającego zdjęcia.
 
Po pierwsze, postarajmy się określić produkt i jego otoczenie. O ile fotografowanie butów w plenerze i przy dobrym świetle na kłodach drzew, chodnikach, czy schodach jest spoko, o tyle fotografowanie zegarka, książki, czy zabawek dla dzieci na wytartym i poprzecieranym prześcieradle, albo kocyku nie wygląda dobrze. Nie wspominając już o temacie ciuchów. Zmieniamy więc przede wszystkim otoczenie produktu, który będzie fotografowany, na takie, które albo całkowicie uwydatni produkt, albo nada mu dodatkowego kontekstu. Otoczenie zależeć będzie od rodzaju produktu, dlatego teraz kilka przykładów tego co i w jaki sposób możemy fotografować, żeby wyglądało dobrze. Zdjęcia z tematycznym otoczeniem możemy zrobić dla produktów takich jak książki, odzież, elektronika, ramki na zdjęcia, produkty codziennego użytku jak chociażby garnki - chociaż te trudno dobrze sfotografować w kuchni. Uniwersalnym otoczeniem dla większości produktów jest naturalnie brak otoczenia, czyli biała przestrzeń. Takie zdjęcia najlepiej eksponują produkty i pozwalają klientom dostrzec dokładnie sam produkt i żadne otoczenie nie odwraca od niego uwagi. I teraz dowiesz się, jak fotografować produkty właśnie w takim otoczeniu.
 
Potrzebne rzeczy:
  • aparat fotograficzny, albo smartfon z w miarę dobrym aparatem
  • biały karton papieru, odpowiedniej wielkości, aby zmieścił się na nim produkt
  • dobre światło - najlepiej środek dnia, gdy piękne słoneczko wdziera się do domu praktycznie przez każde okno
 
Jak to wszytko połączyć, żeby miało ręce i nogi? Prosto - stawiamy produkt na białym tle. Jeżeli jest duży i będziemy fotografować z perspektywy na wprost, a nie z góry, warto zadbać o to, aby stworzyć tło z białego kartonu. Można ten karton przykleić do ściany, czy kawałka wyższej deski, tak aby karton imitował cyrkolamę. Całą scenerię zdjęciową warto ustawić bokiem do światła i przy przeciwległym boku pobawić się z białą kartką papieru, która może powypełniać i poodbijać cienie, aby równomiernie oświetlić produkt. Zdjęcie w takich warunkach można wykonać każdym aparatem, nie jest to trudne, a białe przyjemne tło i dobrze ustawiony produkt naprawdę zmieni odbiór przedmiotu, przez potencjalnych kupujących. Warto jednak pamiętać, aby zdjęcie później rozjaśnić w jakimś programie graficznym, albo od razu w aparacie podnieść ekspozycję, ponieważ automatyczny pomiar światła praktycznie zawsze obniża ekspozycję tak, że biała kartka jest szara, a nie biała. Trzeba o tym pamiętać, żeby zdjęcie wyszło zadowalająco ładne.

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

piątek, 12 listopada 2021

Dlaczego naklejki na katalogach są lepsze od pieczątek - 8 powodów - /Autor: Pulina Józefowicz

#1. Tusz nigdy się nie zmaże

Największą zmorą każdego kto kiedykolwiek „pieczątkował” katalogi jest rozmazujący się tusz. Foldery powinny być czyste, przejrzyste i wykonane na dobrym papierze. Tak, aby nasz potencjalny kontrahent chętnie je przeglądał. Dlatego często wykonywane są na błyszczącym papierze kredowym, który jest nieprzychylny pieczątką. Rozmazany ślad nie spełnia swojej roli do tego wygląda po prostu brzydko. Jakby tego było mało może pobrudzić zarówno potencjalnego klienta jak i przedstawiciela firmy. Stosując naklejki możesz być pewny, że problem z tuszem nigdy się nie zdarzy.

#2 Naklejki podołają każdej powierzchni!

Bez względu na rodzaj zastosowanego podłoża, naklejka sprawdzi się idealnie.

Masz przedsiębiorstwo zajmujące się obróbką drewna i chcesz zrobić nietuzinkowe okładki katalogów z listewek? - Proszę bardzo.

Wolałbyś okładkę z płyt winylowych? – Żaden problem.

Pleksi? Karton? Korek? Szkło? Blacha? Laminat? Możesz tak wymieniać w nieskończoność. Jakiegokolwiek materiału nie wymyślisz, naklejki spełnią swoją rolę.

Pieczątka - niekoniecznie.

#3 Estetyka, estetyka i jeszcze raz estetyka

Wygląd katalogu jest bardzo ważny, to nie podlega dyskusji. Naklejka w przeciwieństwie do pieczątki pozwala na zachowanie odpowiedniej estetyki. Dodatkowo może zawierać logo firmy lub zdjęcie przedstawiciela handlowego.

Zdjęcie to szczególnie dobry pomysł. Jesteśmy wzrokowcami i dużo łatwiej nam zapamiętać firmę jeżeli jej twarzą będzie konkretna osoba.  Pozytywne wrażenie jakie wywoła przedstawiciel firmy będzie sparowane z konkretnym katalogiem.

#4 Symbol nowoczesnej firmy

Pieczątki na katalogach to już prehistoria biznesu. Świat biegnie do przodu, z dnia na dzień pojawiają się nowe narzędzia i trendy marketingowe. Nowoczesność, rozwój, technologia  - to przymioty dobrze prosperującej, współczesnej firmy. Wyobrażasz sobie “opieczątkowane”  katalogi Apple? Bierz przykład z dużych rozwijających się przedsiębiorstw, które dbają o wizerunek swojej firmy i dbają o szczegóły, to miedzy innymi dzięki nim budują silną markę.

#5 Profesjonalizm

Tworząc katalogi zadbałeś o najmniejszy szczegół, dobierałeś odpowiednie zdjęcia, czcionki i teksty, stworzyłeś zestawienia danych, wykresy i tabele. Wszystkie działania były profesjonalne. Także i miejsce z danymi przedstawiciela handlowego takie powinno być. Naklejka w przeciwieństwie do pieczątki podkreśla profesjonalizm przedsiębiorstwa, środowisko biznesowe to nie urząd pocztowy, tutaj pieczątka nie symbolizuje niczego dobrego.

#6 Personalizacja naklejki

W przeciwieństwie do pieczątek naklejki mogą zostać wykonane z uwzględnieniem rożnych danych. Nie ma potrzeby zakupu dziesięciu pieczątek dla każdego z przedstawicieli firmy, wystarczy jedno zamówienie z określonymi projektami. Jak wspomniałam istnieje też możliwość wykorzystania grafiki. Nie jesteś też ograniczony kolorystycznie. Naklejki mogą być czarno-białe, kolorowe lub wykonane na papierze fluorescencyjnym, nietuzinkowy kształt również nie jest problemem.

#7 Przedstawiaj klientowi tylko te dane, które go interesują

Często wykorzystywane pieczątki zawierają nieistotne dla odbiorcy katalogu dane, nie są przecież tworzone właśnie do tego zadania. Informacja o regonie firmy, numerze nip lub krs, są zdecydowanie zbędne. Klient na ich miejscu wolałby zobaczyć twój adres e-mail, bezpośredni numer telefonu do przedstawiciela i adres strony WWW.

#8 Dobra widoczność danych

Naklejki ze względu na swoje odpowiednio zaprojektowane tło zawsze zapewniają dobrą widoczność przedstawianych treści. Nie ma znaczenia miejsce na katalogu. W przypadku wykorzystywania pieczątki, grafika folderu może stanowić poważną przeszkodę. Należy przygotować specjalne wybielone miejsce na pieczątkę. W innym przypadku wzór okładki może spowodować trudności w odczytaniu danych.

 

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.